Twierdza wciąż niepokonana!

W ubiegły weekend szczypiornistki Akademii Wychowania Fizycznego w piątej serii spotkań I ligi kobiet pokonały znajdujący się aktualnie na dziesiątej lokacie w tabeli zespół – SKF KPR Sparty Oborniki Wielkopolskie 30:24 (15:11). Jest to drugi mecz z kolei wygrany na własnym terenie i siłą rzeczy Hala Gier staje się pomału symbolem twierdzy nie do zdobycia!

Obecnie warszawianki znajdują się na trzeciej pozycji w ligowych zmaganiach, tracąc do lidera, zespołu AZS Łączpol AWFiS trzy punkty. Na dotychczasowym koncie podopieczne Pawła Kapuścińskiego uzbierały bowiem siedem „oczek”, dzięki trzem wygranym, remisie i porażce.

Lepszy początek spotkania należy utożsamiać z poukładaną grą szczypiornistek z Warszawy, wynikającą z dyscypliny taktycznej. Wynik spotkania już po upływie niespełna kilkudziesięciu sekund otworzyła będąca w ostatnim czasie w nienagannej dyspozycji skrzydłowa gospodyń, Karolina Bryl. W drodze, ku wypracowaniu bezpiecznej przewagi wtórowały jej w między czasie Agnieszka Lewandowska oraz Paulina Pawłowska a w dwunastej minucie bramka autorstwa Katarzyny Nieścioruk wyprowadziła Akademiczki na pięciobramkowy dystans – 9:4.

Zawodniczki z Wielkopolski, nie chcąc tracić kontaktu z rywalkami postanowiły zakasać rękawy i wziąć się do odrabiania strat. Dwukrotnie udało się im zbliżyć do gospodyń na dwa trafienia, ale w obliczu konsekwencji i dojrzałości emanującej z warszawskich szczypiornistek utrzymanie takiego dystansu, a już tym bardziej wypracowanie przewagi na boisku stawało dla gości na granicy niemożliwego w realizacji.

W końcowych fragmentach tej partii gry, dokładnie na dwie minuty przed upływem regulaminowego czasu gospodynie po dwóch trafieniach Pauli Mazurek oraz skrzydłowej Pauliny Pawłowskiej udowadniając swój potencjał i wolę walki ponownie wyszły na bezpieczne prowadzenie – 15:10 – i choć przed przerwą wymiar porażki od czterech trafień zmniejszyła Weronika Łakomy, to i tak stan rywalizacji stawiał w lepszym świetle Akademiczki.

Do zanotowania największej przepaści bramkowej dzielącej obydwa zespoły podopiecznym Pawła Kapuścińskiego i Daniela Lewandowskiego wystarczyło zaledwie sześć kolejnych minut drugiej odsłony. Rzut Agnieszki Lewandowskiej z rozegrania wyprowadził wówczas akademicki zespół na siedem bramek różnicy – 19:12!

Gdy w powietrzu czuć było już zapoczątkowanie dominacji piłkarkom uposażonym w biało-zielone barwy, gra gwałtownie się ustabilizowała, dając ponowną szansę zespołowi Tomasza Konitza. Na około kwadrans przed końcem tablica wskazywała już na wynik o trzy bramki korzystniejszy dla jego podopiecznych – 22:17 – ale wciąż była to tylko kropla w morzu oczekiwań trenera Spartanek. Jego humoru wciąż nie poprawiał fakt, że brak komunikacji w szeregach defensywnych wciąż stwarzał pewne sytuacje bramkowe drużynie AWF-u.

Prowadząc na dwie minuty przed końcową syreną różnicą siedmiu bramek – 29:22 – stało się faktem, kto z tej rywalizacji wyjdzie z tarczą. Nawet największe starania drużyny z Oborników Wlkp. nie byłyby w stanie zmienić goryczy, jaką jest porażka, po walecznej grze. Na to było już zbyt mało czasu. Ostatecznie zawodniczki Akademii Wychowania Fizycznego triumfują 30:24, dopisując cenne dwa punkty do swojej puli!

AZS AWF Warszawa – SKF KPR Sparta Oborniki Wlkp. 30:24 (15:11)

AZS AWF: Backiel, Zamęcka, Michalska – Nieścioruk (1), Olejnik (2), Mazurek (3), Osińska (1), Lewandowska (7), Gutowska (2), Korniluk (1), Bryl (4), Pawłowska (4), Adamowicz (1), Pożoga (4), Zięba, Kajtek. Kary: 4 min.

SKF KPR Sparta: Kochańska, Niezgodzka – Filoda (8), Łakomy (2), Wasiak (4), Żołyniak (3), Gładecka (5), Zwolińska (1), Durka (1), Kaszkowiak, Racka.

Igor Piwowarski
foto: Katarzyna Wrzesińska/AZS AWF

źródło: „reczna.info.pl”

Dołącz do nas na Facebooku