Polki triumfują w Chebie!

W spotkaniu kończącym towarzyskie zmagania w Chebie reprezentantki Polski pokonały Słowację 28:21 (13:14) i w końcowym rozrachunku zajęły pierwsze miejsce z pięciopunktowym dorobkiem. Z identycznym na drugim miejscu uplasowały się gospodynie turnieju, Czeszki, ale o kolejności w końcowej gradacji zadecydował lepszy bilans bramkowy Polek!

Oprócz okazałego pucharu, po jaki sięgnęły biało-czerwone dodatkowym polskim akcentem było wyróżnienie najlepszej zawodniczki całego turnieju (MVP) dla rozgrywającej Vistalu Gdynia, Iwony Niedźwiedź.

Podopieczne Kima Rasmussena zupełnie inaczej, niż pozostałe dwa spotkania rozpoczęły starcie przeciwko Słowaczkom. Przeciętna skuteczność i sporo błędów indywidualnych naszych rodaczek pozwoliły na wyjście z inicjatywą rywalkom. Te narzucając swój styl gry po przeszło dwudziestu minutach spotkania wypracowały sobie przewagę czterech trafień – 9:5.

Kluczowe w tym momencie było wyciągnięcie konsekwencji a chwilę później – na nasze szczęście – impuls do odrabiania strat swoimi zdobyczami bramkowymi dały Patrycja Kulwińska oraz dwukrotnie Iwona Niedźwiedź, dzięki czemu polski zespół „złapał” kontakt z rywalem – 9:8.

Choć końcówka pierwszej partii należała do biało-czerwonych – trafienia Katarzyny Janiszewskiej oraz kontaktowe Agaty Cebuli – to poprzedzona była serią strzelecką podopiecznych Dušana Poloza i to właśnie one żegnały pierwsze trzydzieści minut meczu prowadząc skromnie 14:13.

Obydwie młode i doskonale rokujące zawodniczki wyróżniały się również po kilkunastominutowej pauzie. Obydwie bowiem dopisały do swojego dorobku bramkowego po trzy cenne trafienia, dokładnie tyle, co wspierająca je z pozycji rozgrywającej Marta Gęga.

Już po kilku minutach drugiej odsłony coraz wyraźniej zarysowywał się kontrast pomiędzy pierwszymi dwoma kwadransami, a drugimi. Polki zdecydowanie lepiej komunikowały się w formacji defensywnej, w ataku obserwować mogliśmy pewniejszą grę pozbawioną prostych strat piłek i co najistotniejsze nasze bramkarki zagrały na wysokim procencie, o czym niech świadczy zaledwie siedem bramek zdobytych przez rywalki w tej części gry.

Idąc głosem klasyka – „bronić szczelnie, rzucać celnie” – podopieczne Kima Rasmussena pewnie pokonały rywalki zza naszej południowej granicy – 28:21 triumfując w całym turnieju!

W drugim tego dnia spotkaniu Czeszki okazały się lepsze na tle Białorusinek o trzy trafienia – 28:25 i uplasowały się tuż za Polkami, na drugiej lokacie.

Polska – Słowacja 28:21 (13:14)

POLSKA: Gapska, Maliczkiewicz – Stachowska (3), Niedźwiedź (3), Gęga (3), Kocela (1), Grzyb (1), Janiszewska (4), Zych (1), Łabuda (2), Drabik, Skrzyniarz, Cebula (4), Piechnik (1), Kulwińska (5), Andrzejewska.

Igor Piwowarski
foto: ZPRP

źródło: „reczna.info.pl”/ZPRP

Dołącz do nas na Facebooku