PGNiG PP: Pogrom Vive. Znamy finalistów!

W drugiej serii spotkań w ramach PGNiG Pucharu Polski zespół mistrza kraju – Vive Targów Kielce, będący zdecydowanym faworytem tego meczu – pokonał SPR Chrobrego Głogów 41:22 (21:8) i tym samym zmierzy się w niedzielę o krajowy Puchar z płocką Orlen Wisłą! 

Mecz rozpoczął się już od pierwszych minut od skrupulatnych i przemyślanych ataków w ofensywie kieleckiego zespołu, co idealnie odzwierciedla przebieg pierwszych pięciu minut tego widowiska – wynik 4:1. Drugie trafienie dla ekipy z Głogowa zdobył dopiero z karnego w 9. minucie spotkania Mochocki, co świadczy o agresywnie działającej formacji defensywnej kieleckiej „siódemki”. W 11. minucie przy stanie 9:3 na ich korzyść trener gości – Krzysztof Przybylski poprosił o czas przysługujący zespołowi. Niewiele on jednak pomógł, bo rozpędzonych zawodników z serca Gór Świętokrzyskich niezwykle trudno jest czymś zaskoczyć i równie trudno powstrzymać w ciągłych, nieustających atakach. Nie inaczej siłą rzeczy było i tym razem: podopieczni Bogdana Wenty i Tomasza Strząbały nie mieli żadnych skrupułów, by ustępować z góry skazanemu na porażkę rywalowi. Na osiem minut przed przerwą „żółto-biało-niebiescy” prowadzili już ośmioma trafieniami – 16:8 i nic nie wskazywało na zmianę. W szeregach głogowskich szczypiornistów panowała bowiem raczej nonszalancja i brak pomysłu na doskonale ułożony taktycznie zespół, jakim jest Vive. Dzięki temu broniący tytułu i walczący jednocześnie o dziesiąty krajowy puchar kielczanie miejscami w niemal podręcznikowy sposób finalizowali każdą kolejną akcję, co sprawiło, ze do szatni schodzili z pogromowym rezultatem – 21:8 na swoją korzyść.

Dziesięciominutowa przerwa na niewiele się zdała, bo i obraz gry z pierwszej, półgodzinnej części nie uległ specjalnie zmianie. Wciąż siłą wiodącą pozostawała świętokrzyska formacja a rywale z Chrobrego zamiast myśleć o dogodnym rozstrzygnięciu, walczyli o jak najmniejszy wymiar porażki. Wynik 25:10 w 35 minucie mówił wszystko. Gości z Dolnego Śląska należy jednak pochwalić za cechy wolicjonalne, jakie powinien posiadać każdy sportowiec. Mimo świadomości o swojej słabości w stosunku co do dzisiejszego rywala starali się, jak tylko mogli by stworzyć na parkiecie maksimum założeń taktycznych. Na staraniach się jednak skończyło. Posiłkując się przenośnią przebieg tego widowiska wyglądał jak zderzenie pociągu relacji Warszawa – Szczecin z osobówką, całkowity pogrom. Kolejne mądre rozwiązania w ataku pozycyjnym, dobrze funkcjonujące współdziałanie rozgrywających z pierwszą linią, a także niespożyte siły w działaniu formacji obronnej doprowadziły w 48. minucie do osiemnastu trafień przewagi mistrzów Polski – 33:15. Całkowicie jednostronny pojedynek zwieńczyło trafienie Tomasza Rosińskiego na 41:22 i z takim też rezultatem zespoły opuściły parkiet legionowskiej areny.

Tym samym poznaliśmy już finałową parę w walce o krajowe trofeum: w ostatecznym rozstrzygnięciu, co jest już pewnego rodzaju tradycją zmierzą się zespoły kieleckich Vive Targów i Orlen Wisły Płock, zaś w drugim meczu naprzeciw sobie wyjdą zawodnicy Azotów Puławy i SPR Chrobrego Głogów.

Vive Targi Kielce – SPR Chrobry Głogów 41:22 (21:8) 

Vive Targi: Losert, Szmal, Buchcic – Rosiński 7, Jurecki 6, Cupić 5, Stojković 4/2, Olafsson 4, Strlek 4, Bielecki 3, Jachlewski 2, Tomczak 2, Zorman 2, Musa 2, Lijewski 1, Grabarczyk, Mazur.

Chrobry Głogów: Zapora, Stachera, Kapela – Mochocki 5/2, Płocienniczak 4, Jankowski 3, Czekałowski 3, Kuta 2, Wysokiński 2, Gujski 2, Łucak 1, Ścigaj, Chabior, Płaczek, Świtała, Bednarek.

Z Areny Legionowo, Igor Piwowarski

foto: Piotr Piwowarski

źródło: „reczna.info.pl”