PGNiG PP: Dziesiąty puchar Polski dla Vive!

W finałowym rozstrzygnięciu Final Four PGNiG Pucharu Polski, pomiędzy zespołem mistrzów Polski – Vive Targami Kielce a wicemistrzem Orlen Wisłą Płock lepsi okazali się „żółto-biało-niebiescy”, którzy w popularnej już na ligowym podwórku – „świętej wojnie” odprawili z kwitkiem płocczan wygrywając 28:27 (14:12)! 

Jak na konfrontację dwóch najlepszych ekip w Polsce przystało, tak i ta zapowiadała się niezwykle interesująco – i taką też była. Już od pierwszych minut tego pojedynku zauważyć można było bowiem aktywnie i agresywnie działającą po obu stronach obronę i skrupulatnie dopracowywane do najmniejszego szczegółu akcje w atakach pozycyjnych. Tak zażarty przebieg odzwierciedla wynik na tablicy – 4:4 (7′). Niekiedy brak precyzji w wykończeniu był piętą Achillesową, ale trudno się dziwić. Pierwsze prowadzenie Vive zdobyło po golu autorstwa Żeljko Musy w 10. minucie spotkania – 6:5. Potem dość długo utrzymywał się wynik remisowy (6:6), który przerwało trafienie Tomasza Rosińskiego – 7:6 (15′). Początkiem większej przewagi „żółto-biało-niebieskich” było chwilę później trafienie Thorira Olafssona na 9:7 (17′). Jednakże już minutę później „Nafciarze” odpowiedzieli bramką Adama Wiśniewskiego – 9:8. Kolejne akcje podtrzymywały obecność na parkiecie sportowej sinusoidy. Wciąż bowiem obserwować można było na parkiecie jedno-, dwubramkową przewagę kielczan minimalizowaną do remisowego rezultatu przez Wiślaków. Dwie bramki z rzędu zdobyte przez Krzyśka Lijewskiego – 13:12 (26′) i Michała Jureckiego – 14:12 (29′) ustawiły taki też wynik do przerwy. Trzeba podkreślić fantastyczne interwencje w końcówce Sławomira Szmala, które uniemożliwiły płocczanom zdobycie choćby bramki w tej części spotkania.

Po dziesięciu minutach przerwy „żółto-biało-niebiescy” rozpoczęli kontynuację swojej dominacji z pierwszej odsłony. Cztery zdobyte bramki: Cupicia – 16:12 (5′), Zormana – 17:12 (36′), Jachlewskiego – 18:12 (37′) i Zormana – 19:13 (38′) są tego idealnym przykładem. Kolejne fragmenty po raz kolejny udowodniły jak pięknym i nieprzewidywalnym sportem jest piłka ręczna: piękne składne akcje, agresywnie i szczelnie działająca obrona po obydwu stronach ustawiła wynik spotkania na 21:17 na korzyść „Iskry” (45′). Niezwykła atmosfera panująca tego dnia na legionowskiej Arenie dodała dodatkowego smaczku aktorom tego widowiska, którzy najmniejszy nawet szczegół starali się dopracowywać do perfekcji i nieraz nadstawiali karku w sytuacjach zagrażających stratami bramek – za co najczęściej padały dwuminutowe kary. Dramatyczna końcówka tej konfrontacji zakończyła się na korzyść kielczan, którzy 10. krajowy puchar zwieńczyli wynikiem 28:27.

Orlen Wisła Płock – Vive Targi Kielce 27:28 (12:14) 

Z Areny Legionowo, Igor Piwowarski

foto: Piotr Piwowarski

źródło: „reczna.info.pl”