ME 2014: Białoruś. Czego spodziewać się po wschodnim sąsiedzie?

Prowadzona przez Yuriego Chevtsova reprezentacja Białorusi, podobnie jak nasza kadra wygrała jedno, z trzech spotkań grupy D w Kopenhadze, pozostawiając na przegranym polu jedynie Czarnogórę. Jednakże ich układ tabeli „wprowadził” drużynę naszych wschodnich sąsiadów z zerowym dorobkiem punktowym do fazy zasadniczej!

Szczypiorniści zza naszej wschodniej granicy w swojej grupie natrafili na Chorwację, Szwecję oraz wspomnianą Czarnogórę, nad którą triumfowali sześciobramkowym dystansem – 29:23 (13:13). Zwycięstwo to dało Białorusinom awans do drugiej rundy duńskich mistrzostw Europy, bo po wcześniejszych porażkach z Chorwatami 22:33 (11:16) oraz ze Szwecją 22:30 (10:13) nie mieli już zbyt szerokiego pola manewru i z „nożem na gardle” musieli coś zmienić w swojej grze, by dalej liczyć się w czempionacie.

Patrząc indywidualnie na poszczególnych zawodników tej drużyny narodowej, wiodącą postacią jest mierzący niespełna dwa metry, rozgrywający – Siergiej Rutenka. Zawodnik FC Barcelony Intersport w dotychczasowych spotkaniach zdobył 21 bramek na 33 próby, co daje mu przyzwoitą – 64% skuteczność rzutową. Identyczną wypracował lewoskrzydłowy Dynama MińskIvan Brouka, który na 14 rzutów w stronę bramki, wpisywał się na listę strzelców dziewięciokrotnie. Kolejnym zawodnikiem, na którego należałoby zwrócić uwagę, jest środkowy rozgrywający węgierskiego Csurgói KKBarys Pukhouski. W trzech meczach zdołał on pokonywać bramkarza rywali 15-krotnie na 25 oddanych – w światło bramki – rzutów. Daje mu to również nienaganną – 60% skuteczność poczynań ofensywnych.

Piętą achillesową zespołu Chevtsova są interwencje bramkarzy, których skuteczność wykracza poza granicę przyzwoitości. Najlepszą postawą w tym zespole może pochwalić się jedynie mierzący 1,93 wzrostu bramkarz BHK Mieszka BrześćVitali Charapenka. Na 105 oddanych na jego bramkę rzutów rywali, zdołał on zabłysnąć swoimi interwencjami 30-krotnie. Daje mu to jednak zaledwie 29% skuteczność obron.

Białorusini całkiem przyzwoicie radzą sobie z egzekwowaniem bramek po kontrach. Z tego elementu nasz najbliższy rywal błyszczy 68% skuteczności (13 goli/19 rzutów).

W formacji ofensywnej Białoruś ma dość względną – 47% skuteczność (73 bramki/155 rzutów). Z samych ataków pozycyjnych uzyskali oni 56 trafień na 130 rzutów (43%). Dużo lepiej wyglądają ich poczynania defensywne, które przedstawia 58% efektywność (60 obron/104 rzuty). Wliczając w to obrony z rzutów karnych – 5 obron/6 rzutów – 83%.

Dla „biało-czerwonych” pozytywną informacją jest fakt, iż przeciwko temu rywalowi najprawdopodobniej będzie mógł zagrać prawoskrzydłowy Górnika ZabrzePatryk Kuchczyński, który po meczu z Rosją doznał urazu prawej stopy.

Igor Piwowarski
foto: Piotr Piwowarski

źródło: „reczna.info.pl”