LM: Wygrana Vive z Pick Szeged!

Spotkanie drugiej kolejki Ligi Mistrzów, to emocjonujący mecz pomiędzy mistrzem Polski Vive Tauron Kielce, a węgierskim MOL-Pick Szeged. Mecz dostarczył garść emocji i trzymał w napięciu do ostatnich minut. Po sześćdziesięciu minutach gospodarze wygrali 37:32 i było to ich drugie zwycięstwo w tych elitarnych rozgrywkach.

Początek spotkania to zacięta walka na parkiecie, która obfitowała walką bramka za bramkę. Przy stanie 2:2 w 5 minucie meczu zawodnicy węgierscy dwa razy trafili do naszej siatki. Czujność w defensywie i dobra gra w ofensywie sprawiła, że 14 minucie za sprawą Urosa Zormana kielczanie doprowadzili do remisu 7:7, a kolejne trafienie dołożył Krzysztof Lijewski dając prowadzenie swojej drużynie 8:7.

W 15. minucie meczu za faul na węgierskim zawodniku Deanie Bombacu, Michał Jurecki otrzymał czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko. Jednak to nie osłabiło szeregów Vive, które z konsekwencją do 24 minuty prowadziły skuteczną grę nie dając rywalowi odjechać na więcej niż 2 bramki. W tym czasie za sprawą Grzegorza Tkaczyka, Karola Bieleckiego i Ivana Cupica, Vive odskoczyło na trzy bramki przewagi i mogło z taką zaliczką zejść na przerwę do szatni. Jednak podopieczni Juana Carlosa Pastora czujnie grali i w ostatnich 2 minutach zdołali odrobić 2 bramki. Do przerwy wynik na tablicy wskazywał 18:17 dla gospodarzy.

Początek drugiej połowy to bardzo dobra gra podopiecznych Talanta Dujszebajewa, a sygnał do dobrej gry w ofensywie dał Julen Aguinagalde, który zaliczył 19 trafienie dla Kielczan. W 35 minucie Kielczanie prowadzili 3 bramkami najpierw rzucił Krzysztof Lijewski, a po nim trafienie dołożył Piotr Chrapkowski. Po kolejnych 5 minutach meczu Vive prowadziło już 5 bramkami 24:19 usiłując powiększyć swoją przewagę, co udało się i na 10 minut przed końcem spotkania prowadziło już 7 bramkami 31:24.

Ostatnie kilka minut przed końcową syreną rezultat zmagań na parkiecie obu zespołów bardzo zaangażowanych w swoją grę przynosił korzyść gospodarzom 32:26.  W 53 minucie meczu Taland Dujszebajew poprosił o czas, po którym zawodnicy Vive kontrolowali już przebieg spotkania do końcowej syreny, a dużo cech pozytywnych zawodników spowodowało zakończenie meczu wynikiem 37:32 na swoją korzyść.

Vive Tauron Kielce – Pick Szeged 37:32 (18:17)

Vive Tauron Kielce: Szmal, Sego – Aquinagalde 4, Bielecki 6, Buntić 2, Chrapkowski 2, Cupić 2, Grabarczyk, Jachlewski 1, Jurecki, Lijewski 5, Musa 1, Reichmann 3, Strlek 4, Tkaczyk 3, Zorman 4.

Pick Szeged: Sierra Mendez, Wyszomirski – Ancsin 1, Balogh 9, Blazevic, Bombac 9, Garcia Parrondo 1, Ilyes 2, Kallman 2, Mindegia Elizaga 2, Prodanovic 1, Vadkerti, Velky, Vranjes 3, Zubai 2.

Piotr Piwowarski

foto: Piotr Piwowarski

źródło: „reczna.info.pl”

Dołącz do nas na Facebooku