LM: Ważna wygrana płockich szczypiornistów

W meczu 4 kolejki grupy B Ligi Mistrzów Orlen Wisła Płock pokonała na własnym terenie, w Orlen Arenie szwedzką drużynę Alingsas HK 28:25 (15:9). Było to drugie grupowe zwycięstwo płockich szczypiornistów, którzy zanotowali na swoim koncie cenne dwa punkty, przybliżają ich do kolejnej fazy rozgrywek Ligi Mistrzów.

Początek spotkania to wyrównana gra obu zespołów. Dopiero w 3. minucie szwedzki zawodnik Johan Nilsson trafił do płockiej bramki – 1:0, otwierając wynik spotkania. Płocczanie odpowiedzieli niemal natychmiastowo bramką autorstwa Kamila Syprzaka z koła wyrównali stan meczu – 1:1.

Kolejne 2. minuty to nerwowość w szeregach Nafciarzy, którzy starli się udowodnić swoją wyższość nad rywalem. W 5. minucie na ławkę kar powędrował szwedzki zawodnik Jesper Konradsson i od tego czasu zaczęła się koncertowa gra płockiego zespołu, a celne trafienia: Tiago Rochy, Nemanja Zelenowica Valentina Ghionea  i Adama Wiśniewskiego pokazały na tablicy korzystny wynik – 9:2 w 18. minucie.

W tym też czasie za faul na szwedzkim zawodniku na ławkę kar powędrował Angel Montoro Cabello, a Pontus Johansson pewnie wykonał rzut karny podyktowany wcześniej przez chorwackiego sędziego – 9:3. Skandynawska drużyna choć starała się dotrzymać kroku gospodarzom w grze ofensywnej, to i tak popełniała zbyt dużo prostych technicznych błędów, co było konsekwencją utraty kolejnych bramek. Dodatkowo sytuacji gości nie polepszała wzorowa dyspozycja hiszpańskiego bramkarza Wisły, Rodrigo Corralesa, który w tej części gry wykazywał się wysoką skutecznością. Dobra gra płocczan w tym fragmencie meczu pozwoliła spokojnie kontrolować przebieg spotkania do końcowej syreny pierwszej części gry, która zakończyła się prowadzeniem gospodarzy – 15:9.

Początek drugiej odsłony meczu, to odmieniona szwedzka ekipa, która raz po raz skutecznie atakowała bramkę Orlenu. W 34. minucie po dwóch bramkach Maxa Darji i jednej Jespera Konradssona goście odrobili trzy bramki różnicy – 15:12. Gospodarzom od początku tej części gry szło nie najlepiej wkradały się błędy, dopiero po faulu na Kamilu Syprzaku sędzia podyktował rzut karny i sam poszkodowany zamienił go na bramkę w 35. minucie – 16:12. Przez kolejne 15. minut na parkiecie panowała wyrównana gra, a podopieczni Manolo Cadenasa starali się kontrolować grę i utrzymywać w miarę bezpieczną przewagę.

W 50. minucie za sprawą dobrze dziś dysponowanego Jespera Konradssona, szczypiorniści Alingsas złapali kontakt z wicemistrzem Polski – 22:11. Gdy pachniało już nerwową końcówką dał o sobie znać bardzo dobrze grający dziś Nemanja Zelenović, który wykorzystując nieuwagę w defensywie gości nie dawał spokoju miedzy słupkami bramkarzowi Mikaelowi Aggeforsowi. Dzisiejszy mecz szczypiorniści Orlenu Wisły Płock mogą zaliczyć do udanych, wygrywając we własnej hali – 28:25 i dopisując do swojego konta dwa cenne punkty.

Orlen Wisła Płock – Alingsas HK 28:25 (15:9)

Orlen Wisła Płock: Corrales, Wichary, Daszek, Racotea, Tioumentsev (4), Wiśniewski (2), Pusica, Ghionea (3), Rocha (5), Syprzak (2), Zelenović (10), Montoro, Nikcević (2).

Alingsas HK: Frisk, Aggefors, Enstrom (1), Tellander (1), Darj (3), Claar, Kondradsson (10), Teern, Johansson (2), Ostling, Frend (2), Nilsson (4), Bergendahl, Torbjornsson (2).

Piotr Piwowarski
foto: Piotr Piwowarski

źródło: „reczna.info.pl”

Tabela_LM_Orlen

Dołącz do nas na Facebooku