LM: Cenne zwycięstwo Vive!

W niedzielne popołudnie w meczu 8 kolejki Ligi Mistrzów Vive Tauron Kielce po bardzo emocjonującym pojedynku pokonał na wyjeździe węgierski Pick Szeged 27:26. Obydwie drużyny tuż przed startem rozgrywek określane były w charakterze pretendentów do pierwszej lokaty grupy D tych prestiżowych rozgrywek.

Choć przed mistrzami Polski jeszcze dwa przyszłoroczne spotkania – z Dunkierką (14 lutego) oraz z Motorem Zaporoże (18 lutego) – już teraz niemal pewnym jest, że fazę grupową skończą oni na pozycji lidera, aktualnie mając 16 punktów i cztery przewagi nad drugim Pickem.

Pierwsza połowa spotkania zdecydowanie toczyła się pod dyktando podopiecznych Talanta Dujszebajewa. Polot i pomysłowość w akcjach ofensywnych, jak i defensywnych stwarzało bardzo dobre widowisko dla kieleckich kibiców żywo reagujących na efektowne zagrania. Na klika minut przed końcem pierwszej odsłony szczypiorniści ze stolicy Gór Świętokrzyskich prowadzili czterema bramkami 12:8.

Gdy wydawało się, że kielczanie złapali wiatr w żagle i na przerwę mogą zejść z dobrą zaliczką bramkową do akcji włączył się bardzo dobrze dysponowany polski brakarz węgierskiego zespołu Piotr Wyszomirski, który grając na wysokiej skuteczności „gasił” nawet te stuprocentowe okazje mistrzów Polski. Sprawiło to, że po pierwszych dwóch kwadransach wynik spotkania na tablicy wskazywał przewagę 14:11 dla „żółto-biało-niebieskich”.

Początek drugiej połowy to dobra gra gospodarzy, którzy szybko odrobili straty i w 37. minucie prowadzili już różnicą dwóch bramek 17:15. Kieleccy zawodnicy nie mogli poradzić sobie z aktywną defensywą Węgrów oraz własnymi błędami i nieporozumieniem w konstruowaniu ataku pozycyjnego. W miarę upływu czasu Madziarzy grali coraz pewniej, a goście nie mogli złapać kontaktu z rywalem.

Dopiero na 5 minut przed końcową syreną przy stanie 24:22 dla gospodarzy Michał Jurecki wpisał się na listę strzelców i dał sygnał swoim kolegom do walki. W 57 minucie meczu Zeljko Musa doprowadził do remisu i powróciła wiara w zwycięstwo. Na pół minuty przed końcem meczu przy stanie 26:26 energicznym ruchem w stronę stolika skierował się trener Talant Dujszebajew prosząc o czas. Przerwa ta przyniosła korzyść w postaci uzyskania decydującej bramki i zwycięstwa Vive Tauronu Kielce 27:26.

Pick Szeged – Vive Tauron Kielce 26:27 (11:14).

Pick Szeged: Sierra, Wyszomirski – Ancsin (1), Balogh (4), Blazevic, Bombac (3), Fekete, Garcia Parrondo (2), Garcia Roblego (1), Ilyes (3), Kallman (4), Mindegia Elizaga, Prodanovic (6), Vatkerti, Vranjes (1), Zubai (1).

Vive Tauron Kielce: Szmal, Sego – Bielecki (6), Buntić (1), Chrapkowski (1), Cupić (4), Grabarczyk, Jachlewski, Jurecki (6), Lijewski (2), Musa (2), Strlek (2), Tkaczyk (3), Zorman.

Piotr Piwowarski
foto: Piotr Piwowarski

źródło: „reczna.info.pl”

Dołącz do nas na Facebooku